Blog jest o wszystkim co w danym momencie mnie zainteresuje i sprowokuje :)
sobota Październik 21st 2017

„Siłownia”

Mam to szczęście, że w domu mogłam sobie zagospodarować jedno z pomieszczeń na siłownię. Uwielbiam ten pokój, mogę się tam wyżyć kiedy jestem zła, lub mam za dużo energii. Czasem się nudzę np w deszczowe dni, więc zamiast brać paczkę chipsów i pilota do telewizora, idę właśnie tam. Ćwiczę regularnie to mnie uspokaja i odpręża. Mam astmę i alergie na pyłki, traw itp. odkąd regularnie ćwiczę czuję się zdecydowanie lepiej, astma mi już nie dokucza tak często jak kiedyś i mam wrażenie, że i z alergią jakby lepiej (ale to też zasługa suplementów diety połączonych z ćwiczeniami.. tak sądzę).

XXI wiek to era ludzi otyłych, nie dbających o zdrowie, zewsząd otacza nas sztuczne jedzenie. Wydaje mi się że obecnie jest dość dużo „leni”, bo w ciągu tygodnia można wygospodarować troszkę czasu dla zdrowia… wystarczy troszkę dobrych chęci i konsekwencji. Jesteśmy częścią natury i jak zwierzęta  potrzebujemy ruchu, by normalnie egzystować i dotlenić mózg.

Zamiast leżeć przed telewizorem brzuchem do góry, biegam no mojej ukochanej bieżni lub na rowerku i oglądam ulubione programy lub filmy, albo po prostu słucham muzyki na mp4. Dobrze też wykorzystać atlas jako uzupełnienie ćwiczeń.

Ławka i sztanga przydaje się do ćwiczeń klatki, bicepsów itp. obciążenie na ławce nie jest moje tylko mojego Mężczyzny ;p;p ja oczywiście mam mniejsze potrzeby. Fajnym urządzeniem jest też Abswing bardzo się przydaje przy seriach ćwiczeń na brzuch.

 

Jeśli chodzi o bieganie to w moim przypadku występowania astmy oraz alergii bieżnia sprawdza się idealnie, nie muszę biegać wśród spalin i pyłków,dzięki czemu mam większą wytrzymałość. Rowerek wykorzystuję gdy zakładam „pas neoplanowy”, w celu szybszego wypacania tłuszczyku w mojej słabej części ciała „brzuszku”. Gdy jest pogoda i wolny czas jeździmy na rowerach górskich, czasem nawet zabieramy naszego ukochanego psiaczka. Zdecydowanie jednak wole rower górski od tego treningowego ;)

Pas neoplanowy- mogę je zdecydowanie polecić, zwłaszcza gdy brzuch jest problemowym miejscem.  Naprawdę działa po treningu, gdy go ściągam pot się leje z brzucha. Zakładam go na 50 min ćwiczeń lub dłużej. Biegam w nim, jeżdżę  i wykonuje w nim ćwiczenia na poszczególną partię ciała. Mogę śmiało powiedzieć że objętość mojego tłuszczu na brzuchu zmniejszyła się przy intensywności ćwiczeń w połączeniu z pasem.

Moja ulubiona kolekcja ćwiczeń na DVD (30 min intensywnego treningu), dają wycisk na maxa!!! Konsekwentnie ćwiczę różne partie ciała w różne dni, mam ustalony grafik kiedy daną partię wykonuję, później idę jeszcze na 10 min na bieżnię i na rowerek 20 min.

Warto zainwestować w matę do ćwiczeń,bardzo się przydaje, zapobiega odgniotom na plecach i na odcinku lędźwiowo- krzyżowym. Łamany gryf głównie wykorzystuję do przysiadów i bicepsów. Kółko do ćwiczeń pomaga wzmocnić brzuch plecy i ramiona. Bardzo przydatne są uchwyty do robienia pompek łanie modelują ramiona i klatkę piersiową.

 

Obciążenia bardzo są przydatne do modelowania nie tylko górnej partii ciała, ale także do brzucha,  ud i pośladków. Jestem posiadaczem  hantli Shake Weight (wersja damska i męska) ciekawe urządzenie, niemniej nie wykorzystuje go bardzo często, ale od czasu do czasu.

 

Ćwiczę dużo i długo jak wpadnę w trans to potrafię siedzieć nawet 2 godziny, jednak to mój wybór i nie każdy musi w ten sposób spędzać wolnego czasu, jednak zachęcam do korzystania ze sportów,byle by nie obrastać tłuszczem co jest niezdrowe. Ja nie stosuje jakiejś konkretnej diety jem wszystko na co mam ochotę, ale mój organizm informuje mnie kiedy ma dość jedzenia, po prostu odstawiam , nie rozciągam żołądka na siłę. Rzadko stołuję się w restauracjach, nie ufam przygotowanym tam potrawom, zwłaszcza po programach Magdy Gessler totalnie mnie się odechciało. Posiłki przygotowuje w domu czasem obiad jest na kolację  ale przyrządzany ze znanych produktów i naturalnych przypraw.

Komentuj