Blog jest o wszystkim co w danym momencie mnie zainteresuje i sprowokuje :)
czwartek Listopad 23rd 2017

Sezon na świeży groszek zielony! MNIAM!!!

Groszek zielony, taka niepozorna roślinka, w smaku jednak soczysta, słodka i delikatna. Ma dużo wartości odżywczych, białka,  witaminy C, D, K i witamin z grupy B, niezbędnych do prawidłowej pracy układu nerwowego oraz beta-karotenu. Do tego występują w nim: kwas foliowy, potas, kobalt,fosfor, żelazo, sód, miedź,  jod, cyn oraz magnez, jest niskokaloryczny i lekkostrawny. Dodatkowo rośliny motylkowe takie jak groszek posiadają źródło przyswajalnego azotu, który bardzo dobrze wpływa na rośliny posadzone po groszku dlatego bardzo często stosowany jest jako przedplon,  groch nazywamy nawozem zielonym.  Ma również zasługi w dziedzinie genetyki dotyczących dziedziczenia cech. Po skoszeniu czy wyrwaniu rośliny przeznacza się ją na kompost lub ściółkę Co roku sadzimy groszek w ogrodzie, wiec mam nie lada ubaw, gdy podchodzę do strąków, a tam w kwiatach buszują bąki, pszczoły i inne owady. Najsmaczniejszy jednak jest zerwany z krzaka. Sami zobaczcie …






Czy te oczy mogą kłamać…? chyba nie ;p;p;p

Moje śliczne psisko.

… W tak pięknych okolicznościach przyrody…

Zdjęcia ze spaceru niedaleko domu. Przyroda jest bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania, uwielbiam lato, zieleń, zwierzęta. Nie posiadam jeszcze dobrego teleobiektywu, ale próbuje tym co mam, wydaje mi się, że do takich widoków nawet wyszło całkiem przyzwoicie. Spacer w takim plenerze jest odprężający.

PARĘ RÓŻNYCH FOTEK

Postanowiłam powrzucać trochę ciekawych jak dla mnie zdjęć o różnej tematyce.

Jakiś czas temu w moim domu w szczelinach elewacji zagnieździły się sikorki. Wykluły się i zaczęły wyglądać z gniazda, niestety nie udało mi się zrobić bardzo ostrych zdjęć maluchów, ale coś tam widać…… ludzie są wścibscy a oto moje dzieło ;p;p

 

Parę fotek o tematyce kwiatowej, tak przy okazji.

Niedawno też dostaliśmy zlecenie z pewnej firmy ogrodniczej. Przy okazji fotografowania obiektów natknęłam się na jedno z moich ulubionych zjawisk optycznych „Tęczy”.

Kremówka-Napoleonka

Kremówka


Jest to mój ulubiony przepis na kremówkę. Jest słodka, delikatna i chrupiąca. Ciasto jest troszkę pracochłonne ze względu na czas przebywania w lodówce, ale generalnie banalny przepis. Na domowe przyjęcia idealna!! Najlepsza jednak jest następnego dnia…. i wtedy zazwyczaj znika w całości;p;p

Składniki na ciasto:

  • 250 g masła
  • szklanka kwaśnej śmietany
  • 2 szklanki mąki pszennej

Składniki na masę:

  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 3 szklanki mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • cukier waniliowy
  • 4 jajka

Ciasto

Składniki na ciasto połączyć ze sobą i zagnieść.  Ciasto podzielić na dwie części, owinąć folią aluminiową i włożyć do lodówki na ok. 3 godziny (można na dłużej). Po tym czasie wyciągnąć z lodówki, rozwałkować dość cienko obie części ciasta mniej na równe części, przełożyć na blaszki do pieczenia wyłożone papierem do pieczenia. Piec w 200 stopniach przez około 20 min, aż ciasta będą złociste.

Krem budyniowy:

Szklankę mleka rozmieszać z jajkami, mąkami pszenną i ziemniaczaną. Dwie szklanki mleka z cukrami zagotować. Mieszankę mąk, mleka z jajkami wlać do gotującego się mleka z cukrami i energicznie mieszać do czasu aż d zgęstnieje budyń.

Gorący budyń rozłożyć równomiernie na jednej części ciasta, przykryć drugą. Na koniec posypać cukrem pudrem. PYCHA!!

 

 

 


BaBka

Babka-stary przepis rodzinny

Babka z tego przepisu jest dość mokra w środku, niemniej jest pyszna. Mam pewnie uwagi co do tego przepisu. Jest to stary przepis rodzinny, osoba która nam go podała dawno już nie żyje. Po dość długim testowaniu tego ciasta przez moją Mamę za każdym razem wychodził zakalec, jednak ciasto mimo tego było pyszne. Próbowałyśmy ucierać ją w tradycyjny sposób, (trzeba do tego pożądanie się spocić i mieć muskuły ;p;pp). Wpadłam na inny pomysł by ją utrzeć w robocie kuchennym. Niestety ucierałam ją przez za długi okres czasu i składniki lekko się rozsegregowały. Postanowiłam jednak, że i tak wolę metodę robota kuchennego, ale tym razem robiłam ją powoli, pulsacyjnie (włączałam robota na około 5 sekund i wyłączałam, tak aż składniki się połączyły -w tym przypadku nic się nie rozsegregowało a z BABKI NIE WYSZEDŁ ZAKALEC <JUPI>). Więc jeśli ktoś się zdecyduje na ten przepis nie zapomnijcie o tym żeby robić to po pierwsze w robocie kuchennym, a po drugie powoli i pulsacyjnie -inaczej będzie zakalec;p;p!!

Składniki na ciasto:

  • 6 jajek
  • 400 g mąki
  • 400 g cukru pudru
  • 400  g  masła
  • 1/2 paczki (mała) proszku do pieczenia
  • sok z 2-ch cytryn
  • 2 łyżki kakao

Utrzeć w robocie kuchennym masło z żółtkami i cukrem pudrem (pulsacyjnie). Proszek do pieczenia wymieszać z mąką i wsypywać po trochu do masy, ucierać dalej, dodawać soku z cytryn. Utarte ciasto podzielić na 2 części. Do jednej dodać kakao i wymieszać już ręcznie bez użycia robota. Białka ubić na sztywno i delikatnie przemieszać z ciastem. Przełożyć ciasto do formy na babkę,  wysmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką, przełożyć najpierw trochę cytrynowej jasnej, potem kakaowej, przykryć resztą jasnej masy. Piec około 60 minut w temperaturze 170ºC lub do tzw. suchego patyczka.

Składniki na polewę czekoladową:

  • 1/2 kostki masła
  • 1 szklanka kwaśnej śmietany
  • 10 łyżek cukru
  • 4 łyżki kakao

Wszystkie składniki zagotować, do dokładnego rozpuszczenia masła i uzyskania jednolitej masy. Polać nią babkę gdy już przestygnie.

SMACZNEGO!!

 

 

 

Na rozweselenie ;)

Moja wierna najukochańsza Psinka „TISA”, którą tylko kiedy się da to zabieramy na długie spacery do parków i na polany, staramy się żeby piecho miał dużo ruchu, bo to pies wiecznie „niewyżyty” żywe srebro.

„Siłownia”

Mam to szczęście, że w domu mogłam sobie zagospodarować jedno z pomieszczeń na siłownię. Uwielbiam ten pokój, mogę się tam wyżyć kiedy jestem zła, lub mam za dużo energii. Czasem się nudzę np w deszczowe dni, więc zamiast brać paczkę chipsów i pilota do telewizora, idę właśnie tam. Ćwiczę regularnie to mnie uspokaja i odpręża. Mam astmę i alergie na pyłki, traw itp. odkąd regularnie ćwiczę czuję się zdecydowanie lepiej, astma mi już nie dokucza tak często jak kiedyś i mam wrażenie, że i z alergią jakby lepiej (ale to też zasługa suplementów diety połączonych z ćwiczeniami.. tak sądzę).

XXI wiek to era ludzi otyłych, nie dbających o zdrowie, zewsząd otacza nas sztuczne jedzenie. Wydaje mi się że obecnie jest dość dużo „leni”, bo w ciągu tygodnia można wygospodarować troszkę czasu dla zdrowia… wystarczy troszkę dobrych chęci i konsekwencji. Jesteśmy częścią natury i jak zwierzęta  potrzebujemy ruchu, by normalnie egzystować i dotlenić mózg.

Zamiast leżeć przed telewizorem brzuchem do góry, biegam no mojej ukochanej bieżni lub na rowerku i oglądam ulubione programy lub filmy, albo po prostu słucham muzyki na mp4. Dobrze też wykorzystać atlas jako uzupełnienie ćwiczeń.

Ławka i sztanga przydaje się do ćwiczeń klatki, bicepsów itp. obciążenie na ławce nie jest moje tylko mojego Mężczyzny ;p;p ja oczywiście mam mniejsze potrzeby. Fajnym urządzeniem jest też Abswing bardzo się przydaje przy seriach ćwiczeń na brzuch.

 

Jeśli chodzi o bieganie to w moim przypadku występowania astmy oraz alergii bieżnia sprawdza się idealnie, nie muszę biegać wśród spalin i pyłków,dzięki czemu mam większą wytrzymałość. Rowerek wykorzystuję gdy zakładam „pas neoplanowy”, w celu szybszego wypacania tłuszczyku w mojej słabej części ciała „brzuszku”. Gdy jest pogoda i wolny czas jeździmy na rowerach górskich, czasem nawet zabieramy naszego ukochanego psiaczka. Zdecydowanie jednak wole rower górski od tego treningowego ;)

Pas neoplanowy- mogę je zdecydowanie polecić, zwłaszcza gdy brzuch jest problemowym miejscem.  Naprawdę działa po treningu, gdy go ściągam pot się leje z brzucha. Zakładam go na 50 min ćwiczeń lub dłużej. Biegam w nim, jeżdżę  i wykonuje w nim ćwiczenia na poszczególną partię ciała. Mogę śmiało powiedzieć że objętość mojego tłuszczu na brzuchu zmniejszyła się przy intensywności ćwiczeń w połączeniu z pasem.

Moja ulubiona kolekcja ćwiczeń na DVD (30 min intensywnego treningu), dają wycisk na maxa!!! Konsekwentnie ćwiczę różne partie ciała w różne dni, mam ustalony grafik kiedy daną partię wykonuję, później idę jeszcze na 10 min na bieżnię i na rowerek 20 min.

Warto zainwestować w matę do ćwiczeń,bardzo się przydaje, zapobiega odgniotom na plecach i na odcinku lędźwiowo- krzyżowym. Łamany gryf głównie wykorzystuję do przysiadów i bicepsów. Kółko do ćwiczeń pomaga wzmocnić brzuch plecy i ramiona. Bardzo przydatne są uchwyty do robienia pompek łanie modelują ramiona i klatkę piersiową.

 

Obciążenia bardzo są przydatne do modelowania nie tylko górnej partii ciała, ale także do brzucha,  ud i pośladków. Jestem posiadaczem  hantli Shake Weight (wersja damska i męska) ciekawe urządzenie, niemniej nie wykorzystuje go bardzo często, ale od czasu do czasu.

 

Ćwiczę dużo i długo jak wpadnę w trans to potrafię siedzieć nawet 2 godziny, jednak to mój wybór i nie każdy musi w ten sposób spędzać wolnego czasu, jednak zachęcam do korzystania ze sportów,byle by nie obrastać tłuszczem co jest niezdrowe. Ja nie stosuje jakiejś konkretnej diety jem wszystko na co mam ochotę, ale mój organizm informuje mnie kiedy ma dość jedzenia, po prostu odstawiam , nie rozciągam żołądka na siłę. Rzadko stołuję się w restauracjach, nie ufam przygotowanym tam potrawom, zwłaszcza po programach Magdy Gessler totalnie mnie się odechciało. Posiłki przygotowuje w domu czasem obiad jest na kolację  ale przyrządzany ze znanych produktów i naturalnych przypraw.

Leciutka rolada Truskawkowa

Rolada Truskawkowa z kawałkami Truskawek

Pyszna mięciutka pachnąca wanilią rolada-biszkopcik z nadzieniem truskawkowo- śmietankowym z kawałkami truskawek. Słodkość nadzienia regulujemy sami w zależności od gustu moja była średnio słodka . Idealny deser na ciepłe dni, jest chłodny i super poprawia nastrój, tym bardziej że teraz jest sezon truskawkowy więc trzeba to wykorzystać. Bardzo prosto się go robi i dość szybko.

Składniki na biszkoptową roladkę:

  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 jajka
  • 2 łyżki cukru
  • opakowanie cukru waniliowego

Masa truskawkowa:

  • 300 g truskawek -do zmiksowania na gładką masę
  • 300 g truskawek posiekanych na drobne kawałki
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 1/3 szklanki cukru (proponowałabym regulować słodkość masy w trakcie robienia)
  • 250 ml śmietanki kremówki

Ciasto: Oddzielić białka od żółtek.  Białko ubić na sztywno z cukrem i cukrem waniliowy. Dodać żółtko, mąki pomieszane z proszkiem do pieczenia i wymieszać delikatnie łyżką do połączenia składników. Przelać na blaszkę o wymiarach 28×34 cm, piec w temperaturze 190 stopni przez około 10 min.  Upieczoną roladę ułożyć na ściereczce lnianej i jeszcze gorącą zwinąć w rulon, odstawić aż ostygnie.

Masa: Zmiksować partię truskawek, drugą pokroić w małe kosteczki. Ubijać śmietankę pod koniec pomału wlewać  zmiksowane  truskawki, rozpuszczoną w 1/3 wody żelatynę jeszcze ciepłą dolać do masy, na koniec wsypać kawałki truskawek. Masę włożyć do lodówki aż się lekko zetnie ale nie będzie mocno wodnista ani zbyt mocno nie ścięła.

Ostygniętą roladę delikatnie odwinąć ze ściereczki nałożyć masę i zwinąć. Włożyć do lodówki aż stężeje. SMACZNEGO!!!

 

 

 


Moje QURRITO

Qurrito

Od bardzo dawna mieliśmy ochotę na to pyszne danie z KFC, niestety jednak zostało wycofane z Menu tego lokalu….. ubolewam nad tym. Chciałam zrobić coś podobnego, oczywiście nigdy nie będzie to ta sama potrawa co w KFC nie mam oryginalnego sosu, panierki do kurczaka i sera, ale jakoś trzeba sobie radzić     i inspirować się.

Do mojego Quritto potrzebujemy:

  • usmażone filety z kurczaka
  • sos barbecue
  • ser żółty (może być Hochland)
  • grzanki z chleba
  • opcjonalnie serek topiony
  • opakowanie tortilli

Filety z kurczaka robimy na taki sposób jaki chcemy, mój był panierowany w płatkach kukurydzianych.  Fileta musimy dość mocno roztłuc na cienki kawałek. Po usmażeniu  kurczaki kroimy w kostkę. Do zrobienia jednej porcji potrzebujemy dwóch placków tortilli. Smarujemy oba placki  sosem barbecue,  nakładamy na jeden placek ser żółty i troszkę  serka topionego, kładziemy kawałki kurczaka z grzankami, posypujemy ponownie serem i zamykamy drugim kawałkiem placka z sosem. Na patelni rozgrzewamy kroplę oleju, kładziemy tortillę ze składnikami, smażymy aż placek się zrumieni, obciążamy go podczas pieczenia ciężkim naczyniem, ja użyłam ciężkiego marmurowego moździerza, aby placki się skleiły.  Bierzemy duży talerz i ściągamy na niego placek aby się obrócił stroną usmażoną do góry (przykładamy talerz do patelni i obracamy), zsuwamy placek stroną nieusmażoną ponownie na patelnie  i zrumieniamy. GOTOWE SMACZNEGO!!

Można  przepis zmodyfikować według uznania np: dodać jarzyny i warzywa, zmienić sos np na czosnkowy i też będzie pyszne. Zrobiłam już taką wersję wegetariańską bez mięsa z kapustą pekińską, pomidorami, ogórkiem marynowanym i zielonym, kukurydzą, papryką i cebulką.

 

 


 Page 1 of 2  1  2 »